Gotówka dla Twojej firmy?
Pokryj nagłe wydatki firmowe bez kredytu i stresu. Weź gotówkę na firmę. 100% online, bez formalności!
Załóż kontoPoznaj zwycięzców konkursu Fakturatki!
Spis treści
Poznaj zwycięzców konkursu Fakturatka.pl i przeczytaj autentyczne historie przedsiębiorców. Wszystkie opublikowane odpowiedzi zostały zachowane w ich oryginalnym zapisie.
Kim jesteś w swojej firmie? Poznaj zwycięzców konkursu Fakturatki
Prowadzenie własnej działalności to znacznie więcej niż tylko wystawianie faktur czy realizowanie usług. To codzienne łączenie wielu ról, obowiązków i emocji.
W naszym konkursie zapytaliśmy przedsiębiorców: „Kim musisz być, żeby Twój biznes działał?”
Odpowiedzi, które do nas trafiły, były szczere, zabawne i niezwykle prawdziwe.
Pokazały, że za każdą małą firmą stoi człowiek, który każdego dnia daje z siebie wszystko
– często będąc jednocześnie szefem, księgowym, psychologiem, kierowcą czy technikiem.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział i podzielenie się swoją historią.
Po burzliwych obradach wyłoniliśmy zwycięzców konkursu. Oto oni!
🥇 I miejsce – Pani Bogumiła, punkt sprzedaży w szkole
„Dzień dobry. Kłania się jednoosobowy przedsiębiorca czyli ja. Kobieta prowadząca sklepik szkolny w szkole ponadpodstawowej . Dokarmiam młodzież. Ciągle glodna. W swojej firmie oprócz bycia księgowa, sprzedawca, sprzątaczka, dostawca, kurierem to jestem kucharką i psychologiem bo moja młodzież szkolna spędza u mnie każdy wolny czas na rozmowach. Uwielbiam tych pyskatych dzieciaków. W mojej pracy czuje, że jestem komuś potrzebna i doceniana. A młodzież to nasza przyszłość.”
Ta historia podbiła nasze serca autentycznością i ogromnym ciepłem. Pani Bogumiła pokazuje, że biznes może być nie tylko pracą, ale także miejscem budowania relacji i wsparcia dla innych. „Sklepik u Bodzi” to coś więcej niż punkt sprzedaży – to miejsce, do którego młodzi ludzie po prostu chcą wracać.
Serdecznie gratulujemy i dziękujemy za codzienną energię wkładaną w tworzenie tak wyjątkowego miejsca! ❤️
🥈 II miejsce – Pan Dawid, montaż klimatyzacji
„Na wstępie chciałbym podziękować za możliwość wzięcia udziału w Waszym konkursie. Zaczynając od tego, że jednoosobowa działalność gospodarcza to ciężki kawałek chleba.😊 Swoją działalność otworzyłem 2 lata temu. Zainwestowałem sporo gotówki i nadal inwestuję w swoją działalność. Jest cieżko, ale mam podejście takie iż wolę się przemęczyć parę lat i wierzę w to, że w końcu zbiorę plony z mojej ciężkiej pracy, a przede wszystkim po mimo tego, że jest ciężko robię to co kocham😍.Energii dodaje mi to jak klient jest zadowolony na 100%. Oprócz tego, że jestem szefem, muszę szukać zleceń, roznosić ulotki reklamowe.Umieć lutować na twardo miedź, montować filmy i wstawiać ja na FB aby zachęcić klientów do wspołpracy, muszę być trochę budowlańcem ponieważ jak odpadnie tynk przy wierceniu dziury na instalację frenonową to trzeba to zakleić, muszę być hydraulikiem ponieważ trzeba zrobić odprowadzenie skroplin z klimatyzacji, muszę być elektrykiem, ponieważ muszę zrobić wtyczkę bądź osobny bezpiecznik pod klimatyzację, muszę umieć logicznie myśleć, aby klimatyzację umiejscowić tak aby nie dmuchało na klienta zimnym powietrzem, aby nam się nie rozchorował.🌬️ Muszę znać się na zegarku, ponieważ umówiona godzina z klientem to rzecz święta. Punktualność to podstawa u mnie ☺️. Muszę być sprzataczką, ponieważ po skończonym montażu klimatyzacji zostawiam po sobie porządek taki jak by nikogo nie było. Obsługiwać większość elektronarzędzi takich jak: wiertarka, wkrętarka, szlifierka, wiertnia do wiercenia na sucho, wyrzynarka, kielicharka akumulatorowa, obsługiwać manometry. Mało tego jak się klimatyzator zepsuje muszę być również elektronikiem, aby wymienić uszkodzone podzespoły. Na sam koniec co muszę zrobić to uruchomić sprzęt i wystawić fakturę i muszę jeszcze być kierowcą samochodu typu bus, aby bezpiecznie dojechać do miejsca pracy. Nie mogę mieć lęku wysokości ponieważ czasem klimątyzacje trzeba zamontować że zwyżki na wysokości 18m od ziemi, ani klaustrofobii ponieważ czasem trzeba instalacje przeciągać w ciasnych strychach. Oczywiście muszę też być trochę strongmanem💪 ponieważ trzeba ciężką jednostkę wnieść na wspornik montażowy.
To wszystko po to aby klient mógł się ochłodzić gdy jest gorąco bąć ogrzać gdy mu za zimno.”
Historia pana Dawida doskonale pokazuje, jak wszechstronny musi być współczesny przedsiębiorca. Prowadzenie własnej firmy to nie tylko fachowa wiedza, ale także ogromna determinacja, odpowiedzialność i gotowość do ciągłego uczenia się nowych rzeczy.
Doceniliśmy przede wszystkim pasję, zaangażowanie i ogrom pracy, który stoi za każdą realizacją. Gratulujemy i życzymy dalszego rozwoju firmy💪
🥉 III miejsce – właścicielka salonu fryzjerskiego
„Kim muszę być, żeby mój biznes działał bez zakłóceń? Oficjalnie – szefem. Nieoficjalnie – całym zespołem specjalistów, tylko bez urlopu i działu HR dla siebie. Jestem księgową, która płaci ZUS-y, podatki i raty, których wysokość poznaje zawsze z lekkim dreszczykiem emocji. Zaopatrzeniowcem, który wie, że najważniejsze w biznesie są trzy rzeczy: produkty, dezynfekcja… i papier toaletowy. Logistykiem – układam grafik jak Tetris, tylko poziom trudności rośnie wraz z każdym „nie dam rady dziś przyjść”. HR-em – wspieram, rozumiem, pilnuję badań, urodzin… i uczę się przyjmować rozczarowanie na klatę, z godnością. Psychologiem – bo przy fotelu słyszę więcej niż planowałam, i mediatorem – między „chcę zmianę życia” a „ale tylko końcówki”. Jestem też działem technicznym: wymieniam żarówki, dokręcam śrubki i odkrywam, że mopoodkurzacz, który miał być ułatwieniem… też potrzebuje wsparcia emocjonalnego. Sprzątam rzeczy, których nikt nie widzi: ekspres, zmywarka i te legendarne szpary między myjkami, które żyją własnym życiem. Prowadzę administrację: raporty, błędy, segregatory, listy obecności – wszystko, co sprawia, że biznes wygląda na zorganizowany. Projektuję wnętrze, klimat i wydarzenia – pompuję balony, zamawiam kwiaty, buduję atmosferę, której „nie da się wpisać w cennik”. Mam też zewnętrzny sztab: księgową, prawnika, lekarza, drukarza, kwiaciarkę, złotą rączkę i ekipę od okien. Z kurierami jestem na „ty” A między tym wszystkim jestem jeszcze fryzjerem. Podejmuję decyzje, biorę odpowiedzialność i pracuję z emocjami ludzi,które czasem są trudniejsze niż koloryzacja po box dye. Dzień kończę o 17:00… albo o 20:28. I mówię sobie: „fajnie, że jest ruch”. A potem próbuję ogarnąć mechanizm, nad którym – przez to, że składa się z ludzi – tak naprawdę nie mam kontroli. Kocham to. I czasem bardzo tego nie lubię. Tworzę miejsce, w którym ludzie wychodzą lepsi niż przyszli. A ja? Ja tylko… robię włosy.”
Ta opowieść w niezwykle trafny i momentami humorystyczny sposób pokazuje codzienność właścicieli małych biznesów. Od zarządzania zespołem, przez logistykę i administrację, aż po tworzenie atmosfery miejsca, do którego klienci wracają nie tylko po usługę, ale także po dobre samopoczucie.
To historia pełna prawdy o przedsiębiorczości – tej pięknej, ale też wymagającej stronie prowadzenia własnej firmy. Gratulujemy kreatywności i ogromnej szczerości!
Dziękujemy wszystkim uczestnikom!
Każda przesłana historia pokazała nam, jak wiele serca przedsiębiorcy wkładają w swoją codzienną pracę. Za każdą działalnością stoi człowiek, który każdego dnia podejmuje dziesiątki decyzji, rozwiązuje problemy i jednocześnie dba o swoich klientów.
Jeszcze raz gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim za udział w konkursie. Wasze historie są najlepszym dowodem na to, że przedsiębiorczość ma ludzką twarz.
Ważna informacja
Wszystkie opublikowane odpowiedzi uczestników zostały zachowane w ich oryginalnym zapisie i nie były redagowane pod względem stylistycznym ani językowym. Chcieliśmy w pełni oddać autentyczność historii oraz emocji przekazanych przez uczestników konkursu.